Добавил:
Upload Опубликованный материал нарушает ваши авторские права? Сообщите нам.
Вуз: Предмет: Файл:
Korolko Miroslaw - Sredniowieczna piesn religij...rtf
Скачиваний:
3
Добавлен:
01.05.2025
Размер:
2.77 Mб
Скачать

VI.3 Słuchaj tego wszelika głowo

w. 1 wszelika — wszelka, każda.

w. 11 guślnik — czarownik, wróżbita.

w. 15 szonuj — szanuj.

w. 16 mianować — nazywać, wzywać, przywoływać.

w. 19 wiarowaó się — tu: zaklinać się.

w. 23 pomni — pamiętaj.

w. 24 łęczyc — rozłączać.

w. 27 kupią — handel, kupczenie.

w. 29 czwiarty — czwarty.

w. 32 — uchronili cię od złego.

w. 35 żywią — żyją.

w. 48 krom — oprócz.

w. 58 kostarze — gracze w kości.

w. 62 wiarować się, —— tu: strzec się.

w. 64 wszech dobrego — wszystkiego dobrego.

w. 74 wolej — woli.

VI.4 Mamy wszyćcy k temu się dziś brać

Jest to drugi utwór pochodzący z tzw. Pieśni Sandomierzanina pochodzących z XV w. (por. 1.5). A. Brückner (Literatura religijna w Polsce średniowiecznej, t. I, s, 213) sugeruje, iż pieśń winna się nazywać „o gniewie Pańskim”; ponadto Druga Pieśń Sandomierzanina, podobnie jak Pierwsza: Mękę Bożą wspominajmy (1.5) stanowi wierszowany przykład (exemplum) kaznodziejski.

Zabytek wydał w pisowni oryginalnej W. A. Maciejowski z nieistniejącego dziś rękopisu (Piśmiennictwo polskie, t. III: Dodatki, s. 134–141). Ostatni wydawca pieśni, S. Wierczyński (Średniowieczna poezja polska świecka, Bibl. Nar., S. I, nr 60, Wrocław 1952, 8. 54—57), zalicza ją do grupy tekstów pozareligijnych.

Mamy wszyćcy k temu się dziś brać,

Byśmy mogli łaskę u Boga zyskać.

Baczy ją nam, miły Chryste, dać,

O twej miłości daj śpiewać,

Twego gniewu nie daj dalej poznać.

Ten twój gniew wszyćko stworzenie

Od dawnych lat i jeszcze ninie

Poznało ji, Chryste miły,

Ale więcej krześcijani,

Którzy ciebie wiele rozniewali:

Już głodem, już częstym morem,

Już drapiestwem, już udręczenim,

Na ostatku krwie rozlanim.

Nie karz, Boże, potępienim,

Zmiłuj się nad twym stworzenim.

A wszakośmy twoje stworzenie,

Twoje działo i twe odkupienie,

Me daj nas na pośmiewanie,

Ale daj nam naprawienie,

A twej łaski otrzymanie.

Słusznie, Chryste, na nas się gniewasz,

W gniewie twojem nas grzesznych ludzi znasz,

W pogańską nas rękę dawasz,

Dla grzechów naszych nic nie dbasz,

W stałej wierze nas doświadczasz.

Wylej twój gniew już na Tatary,

Turki, Wołochy i pogany,

Którzy na twą dobroć nic nie dbają,

Chwały twojej nie znają,

W naszej się krwi omywają.

Dawnoć Pan Bog złe ludzi karze,

Nieczyste, pyszne i kostarze;

Które najdzie w wątłej wierze,

Tyć przed czasem z świata zbierze;

Rzadki przydzie k swojej mierze.

Sześć set tysiąc z Egipta

Żydów k ziemi obiecanej wyszło,

Krom dziatek, wdów; tamoż zupełna

Nie pszyszli krom dwu, Jozue a Kaleb,

Wszyćki pobił niebieski lew.

Jeruzalem, Rzym i Troją

Miejcie na pamięci wszyćcy ją.

Tam krew rozlano obfitą,

Szesnaście krolow zabito

O Helenę, fryjerkę przeklętą.

Coć udział<ał> zły kroi Han<n>ibal,

W Rzymie taką wielką krew jest przelał,

Trzy kadzi z pier<ś>cieńcow nabił;

By mu był Bog nie przekaził,

Wszytki by był Ezymiany pobił.

W Sędomirzu co się też stało

Przez Tatary płaczliwe działo:

Tak ludzi wiele pobili,

Wisłę trupy zastawili,

Dziatki z krwią po wodzie płynęły.

Piotr z Krępy w ten czas starostą był;

Ksiądz Bolesław w Sędomirzu ji zostawił,

Sam do Siradza uciekszy zbył;

Starosta się tam nie bronił,

W pokoju gród Tatarom spuścił.

Z kanonikiem Bodząta

Dziekan poszedł do Ezyma,

Prze odpusty sam tam z płaczem

Jął papieża żądać

By mu odpusty raczył dać,

Skażony kościół poprawiać.

Bonifacjus, papież miły,

Płaczliwy<mi> prośbami skłoniony,

Wielkie odpusty tam jim jest dał:

Jele dni do roka bywa,

Tele lat Sędomirz odpustów miewa.

Tu stąd baczcie,

Iżeć tak dawno

Rozlewają krew ludzką marno,

Aleć dzisia więcej pewno,

Bo grzeszą już ludzie barzo.

Przeto je karze Bog jawno.

Polepszmy się już, krześcijani,

Podźmy z Krystem na ty to pogany,

Mękę Bożą wspominając,

Jego świętych też wzywając;

Podda–ć je Jezus w nasze moc.

Przodków naszych mężność wspomieńmy,

Krzyż z włócznią Bożą w swem siercu miejmy,

„Jezu, zmiłuj się” — śpiewajmy,

K Maryjej się uciekajmy,

Grzechy, złości opuszczajmy.

Wejrzy–ć Pan Bog na swoje sługi,

Skarawszy, da–ć nam pokój długi;

Czterdzieści lat Żydy karał,

Obiecaną im ziemię <dał>,

Ale nam wieczną obiecał.

O tę ziemię, Jezusie miły,

Wszyćcy twej miłości prosimy;

Daj tu słuszne posidlenie,

Przy śmierci dobre skonanie,

Królestwa twego dostąpienie.

Ten, który tę piosnkę jest złożył,

Ku czci, chwale twej, Chryste, ją wyłożył;

Daj mu, aby w królestwie twem był,

Boć był twoim kapłanem.

Na ostatku rzecz<my> wszyscy: Amen.

Соседние файлы в предмете [НЕСОРТИРОВАННОЕ]