Добавил:
Upload Опубликованный материал нарушает ваши авторские права? Сообщите нам.
Вуз: Предмет: Файл:
Korolko Miroslaw - Sredniowieczna piesn religij...rtf
Скачиваний:
3
Добавлен:
01.05.2025
Размер:
2.77 Mб
Скачать

I. Geneza pieśni religijnych w językach narodowych

Zanim pieśń religijna w językach narodowych, nazywana w średniowiecznej Polsce „pieniem nabożnym”, pojawiła się u początków polskiej poezji, przeszła poza naszymi granicami wielowiekową i skomplikowaną ewolucję. Stało się tak dlatego, że wierszowane utwory słowno–muzyczne wyrażające treści religijne — jak zwykło się określać pieśń religijną jako gatunek literatki — były od początku chrześcijaństwa, które je przejęło z innych kultur, (m. in. z hebrajskiej i helleńskiej), ściśle związane z jego obrzędami i liturgią. Dopiero rozwój i ewolucja kultury i piśmiennictwa chrześcijańskiego, w zetknięciu z kulturą i obyczajem poszczególnych, krajów europejskich, spowodowały uformowanie się narodowego pieśniarstwa religijnego, z czasem luźno związanego i rzymskokatolickimi obrzędami i nabożeństwami. Przez całe jednak średniowiecze powszechne pieśń religijna była naturalnym składnikiem ponadnarodowej liturgii łacińskiej, rozwijanej i kontrolowanej przez scentralizowane władze kościelnej Popularyzowaniem rzymskich obrzędów odprawianych po łacinie zajmowano się zwłaszcza w ramach akcji misyjnej w poszczególnych krajach Europy zachodniej. Językowe i obyczajowe zderzenie łacińskiej kultury z językiem i obyczajem poszczególnych grup etnicznych stworzyło z czasem zapotrzebowanie na religijną twórczość poetycką zrozumiałą dla szerszych mas ludności. Wiązało się to jednak z wieloma procesami społeczno–kulturowymi, które pojawiły się w poszczególnych regionach Europy w miarę postępu chrystianizacji.

Genezę pieśni religijnej jako gatunku obrzędowego i literackiego zwięźle wyjaśnia pod koniec XVI w. Piotr Skarga:

Co się śpiewania i muzyki dotyczę, wiemy z Pisma [świętego], iż stary on Kościół miał lewity, kantory i śpiewaki, którzy lud na nabożeństwa w służbie Bożej pobudzali. Którym Dawid z Ducha Świętego psalmy składał, i wiersze, i rytmy, i psalmy pełne słodkości i wdzięczności, i proroctw tajemnych dziwnych Boskich, aby je chwaląc Pana Boga, śpiewali, a ludzkie serca w niebo podnosili. Co też apostołowie święci uczynili, podając psalmy i hymny, i pienia duchowne, których w kościele i na schadzkach używali. […] Na przodku, póki wiernego ludu mniej było, wszyscy śpiewali, i mężczyzna, i niewiasty. Potym niewiastom synod Antyjocheński śpiewać w kościele zakazał; a potym gdy niestworne miedzy mężczyzną było śpiewanie, na koncylium [soborze] Laodyceńskim kantory postanowić kazano, którzy by sami na to przebrani, śpiewanie odprawowali*.

Opinię Skargi potwierdzają wczesnośredniowieczne źródła, z których wynika, że udział ludu w śpiewie i obrzędach kościelnych, zwłaszcza po roku 313, ograniczał się stopniowo do biernego uczestnictwa. Zapotrzebowanie na wyspecjalizowanych kantorów datuje się zwłaszcza od IV w., kiedy to powstawały w Rzymie monumentalne świątynie w stylu bazylikowym, w których rozwijało się coraz bogatsze i wystawniejsze życie liturgiczne. Ludność uczestnicząca, przypatrywała się raczej rozbudowanym obrzędom u liturgii stacyjnej, to jest nabożeństwom odprawianym przez papieża w jednym z kościołów rzymskich w obecności dworu papieskiego i dygnitarzy świeckich. Księgi liturgiczne VI i VII w. nie wspominają o śpiewie ludu podczas nabożeństw kościelnych; przy czym synody od początku VI w. nakazują jedynie wiernym odpowiadanie na wezwanie kierującego nabożeństwem liturga*. Należały doń najprostsze aklamacje typu amen, alleluja, czy litanijne Kyrie eleison. Główną natomiast rolę pełnił wprowadzony przez papieża Grzegorz Wielkiego (590–604) monodyczny chorał, zwany „gregoriańskim”, który podkładano pod różnorodną twórczość poetycką w języku łacińskim, głównie hymniczną.

Uroczysta i podniosłaś pieśń pochwalna zwana z grecka hymnem, której formalny (metryczny) kształt wypracowali poeci antyczni (głównie Pindar), należała do podstawowych gatunków kościelnej poezji chrześcijańskiej w średniowieczu. Hymny kościelne w języku greckim były rozpowszechnione w początkach chrześcijaństwa w Kościele wschodnim a główną przyczyną ich rozwoju były różnorodne herezje, których wyznawcy posługiwali się w propagandzie wyznaniowej osobliwymi tekstami poetyckimi dla popularyzacji swych idei. Wielu poetów chrześcijańskich układa w duch katolickiej ortodoksji hymny konkurencyjne do tekstów nieortodoksyjnych, wśród których wyróżniają się: św. Efrer z Syrii (zm. ok. 375), św, Grzegorz z Nazjanzu (zm. 390 i św. Jan Chryzostom (zm. 407). Obok licznych pieśn hymnicznych w języku greckim powstają wówczas n: Wschodzie hymny w jeżyku armeńskim i syryjskim, których czołowym twórcą był wspomniany św. Efrem.

Do chrześcijaństwa zachodniego kościelne hymny wschodnie wprowadził i zaadoptował do łaciny św. Hilary z Poitiers (ok. 315–ok. 367). Będąc na wygnaniu na Wschodzie słuchał śpiewu wiernych w czasie praktyk religijnych i w roku 360, po powrocie do rodzinnej Galii, powziął myśl zaszczepienia tego zwyczaju na gruncie zachodnim, pomysł Hilarego z Poitiers rozwinął i upowszechnił na szerszą skalę Arcybiskup Mediolanu św. Ambroży (ok. 340–397), autor wielu „hymnów żywotnych do dnia dzisiejszego, m.in. Te Deum Laudamus, (Ciebie, Boże, wysławiamy). Hymny ambrozjańskie były dostosowane do melodii wschodnich i charakteryzowało je specyficzne metrum (tzw. dymetr jambiczny, tj. dwukrotne powtórzenie w jednym wersie stopy jambicznej: ) oraz strofika (cztery wersy tworzyły treściowo zamkniętą strofę, zaś osiem strof składało się na jeden hymn). Schemat wersyfikacyjny hymnów ambrozjańskich, będący kontynuacją klasycznej poezji rzymskiej, znalazł rychło wielu naśladowców, wśród których czołowe miejsce zajmują: (Aureliusz Prudencjusz Klemens (348–ok. 405), zarządca prowincji hiszpańskiej, autor m. in. Cathemerinon liiber (Księga pieśni codziennych), następnie Wenancjusz Fortunat (ok. 530–ok. 600), m. in. twórca popularnych hymnów: Vexilla Regis prodeunt (por. polski przekład: Idą, królewskie proporce, 1.10) i Pange, lingua, ghriosi (por. polski przekład: Krzyżu wierny i wyborny, I. 9). Rozwój łacińskich hymnów kościelnych w V i VI w. był niezwykle żywiołowy i doprowadził z czasem do znacznego pomieszania form wierszowych, niekiedy znacznie odbiegających od kanonów klasycznych i ambrozjańskich. O istnieniu tego zjawiska dowiadujemy się od św. Bedy Czcigodnego (Beda Venerabilis; ok. 672–735), anglosaskiego mnicha, głośnego teologa i historyka, który w jednym z traktatów dokonał rozróżnienia średniowiecznej poezji łacińskiej na wiersze „metryczne” i „rytmiczne”. Wiersz „metryczny” opierał się na wzorach klsycznych, zaś wiersz „rytmiczny” nie przywiązywał wagi do iloczasu i tworzył nowe, własne zasady. Warto również podkreślić, że wiersz oparty na tradycjach klasycznych okazał się w VI w. mieszaniną różnych elementów formalno–językowych, wynikłych ze zderzenia się łaciny z innymi językami zachodnioeuropejskimi. Badacz piśmiennictwa tej epoki stwierdza, że żadnego zjawiska literackiego we wczesnym średniowieczu nie można równać, jeśli chodzi o wielkość i zasięg wpływów, z rozwojem nieklasycznego wiersza łacińskiego. A hymny poszły nawet dalej, wywierając większy wpływ na umysły ludzkie niż cokolwiek innego w literaturze. Dały one impuls do nowych, świeżych eksperymentów, tak bardzo potrzebnych umysłom wykształconym, dostarczyły też nowych reguł i nowego wzoru wypowiadania się ludziom niewykształconym*.

Niekontrolowany rozwój różnorodnych form łącińskiej poezji kościelnej, włączanej stopniowo do szeregu ksiąg liturgicznych, głownie do brewiarza, tj. zespołu modlitw dla duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego ułożonego według tzw. godzin kanonicznych (jutrznia, laudesy, pryma, tercja, seksta. Nona, nieszpory i kompleta) przyczynił się do pierwszego w dziejach Kościoła zachodniego zahamowania tej twórczości, a w konsekwencji do osobliwego ukierunkowania tematyczno–formalnego. Pierwszym reformatorem hymnów brewiarzowych był wspomniany papież Grzegorz Wielki, który przeprowadził korekturę opierając się na tekstach hymnicznych kultywowanych w opactwach benedyktyńskich (benedyktyni zajmowali się głównie organizowaniem modlitw i śpiewów liturgicznych opartych na chorale gregoriańskim). Reforma gregoriańska, ustalająca na długie wieki kanon hymnów kościelnych, obowiązująca w Kościele rzymskim do czasu papieża Urbana VIII (1623–1644) przyczyniła się w znacznym stopniu do utrwalenia podziału pieśniarstwa kościelnego na liturgiczne i pozaliturgiczne (zwane niekiedy paraliturgicznym). Pieśni liturgiczne w miarę postępującej klerykalizacji Kościoła rezerwowano dla specjalnie wyszkolonych śpiewaków (tzw. schola cantorum). W ten sposób zrodziło się naturalne zapotrzebowanie na pozaliturgiczną pieśń religijną w języku zrozumiałym dla szerszego ogółu. Proces ten przebiegał jednak różnie w poszczególnych grupach etnicznych Europy.

Pieśń religijna w krajach romańskich. Ludy romańskie ze względu na bliskie pokrewieństwo językowe z łaciną nie miały większego zapotrzebowania na śpiewy w języku ludowym. We wczesnym średniowieczu ludność romańska śpiewała na procesjach litanijną aklamację Kyrie eleison, a w czasie mszy wykonywała zrozumiałe przez ogół odpowiedzi na wezwania kapłana typu: et cum spiritu tuo (i z duchem twoim). Chociaż z biegiem czasu łaciński język kościelny przestawał być w krajach romańskich powszechnie zrozumiały, to jednak nie stał się tam nigdy zupełnie obcy. Dlatego też np. francuska pieśń kościelna powstała dopiero w XVIw., a stworzyli ją hugonoci (francuscy kalwini).

Na terenie państwa Franków wystąpiła jednak swoista reakcja przeciwko liturgii rzymskiej, wprowadzanej zwłaszcza od czasów Karola Wielkiego (742–814) drogą przymusu administracyjnego. Duchowni galijscy, głównie mnisi z opactw benedyktyńskich, przejmowali liturgię rzymską z oporami. Zaczęli więc uzupełniać liturgśpiewy łacińskie retorycznymi ozdobnikami, tzw. tropami (gr. thropos — rozwinięcie), wywodzącymi się z grecko–bizantyńskiej tradycji literacko–muzycznej. Były to krótkie zwroty składające się z członów jedno– lub wielozdaniowych, które umieszczano przed lub po tekście podstawowym (kanonicznym)*.

Tropowaniu ulegały prawie wszystkie śpiewy liturgiczne, zwłaszcza zaś części stałe mszy św. jak Kyrie, Gloria itp. Niektóre rodzaje tropów, stale wykonywane przed określonym fragmentem tekstu biblijnego miały odrębne nazwy. Np. tropy wykonywane w liturgii po Graduale (łac. gradus — stopień, gdyż teksty te wykonywał kantor na stopniach ołtarza lub ambony), śpiewanym po Lekcji, podkładane pod długą melodię alleluja, nazywano sekwencjami. Tropy łączono czasem w osobne zbiorki, tzw. Troparia.

Z czasem tropy rozwinęły się w samodzielne treściowo pieśni, wykonywane jednak przy określonym śpiewie liturgicznym. Jerzy Woronczak, który zajął się u nas gruntownie tym zagadnieniem stwierdza, że:

Znaczenie tropów dla literatury polega na tym, że były one szkolą drobnej formy lirycznej, kuźnią systemów zwrotkowych i formuł „retorycznych’, cennych zwłaszcza dla poezji miłosnej. Ona to umożliwiły powstanie pieśniarstwa religijnego w językach ludowych, które potem długo korzystało z ich dorobku*.

Pieśń religijna w krajach germańskich. W chrystianizacji plemion germańskich usiłowano początkowo zaszczepić te same formy współudziału ludu w liturgii, jakie istniały w krajach romańskich. Jednakże bariera językowa między językiem niemieckim i łaciną spowodowała bierny opór społeczny. Zrezygnowano więc po kilku bezskutecznych nakazach synodalnych z akcji wdrażania wiernych w czynne uczestnictwo w nabożeństwach liturgicznych odprawianych według obrządku rzymskiego. Propagowano jedynie na szeroką skalę śpiew aklamacji Kyrie eleison. Postanowienia synodalne nakazują śpiewanie Kyrie eleison zwłaszcza podczas procesji, pogrzebów, w drodze do kościoła, przy wypędzaniu i spędzaniu bydła itp. Popularność tej aklamacji przyczyniła się z czasem do powstania deformacji fonetycznej tekstu. Obok poprawnego Kyrie eleison źródła notują „Kierleise”, „Kirleis”, „Kirioleis”.

Od ok. IX w. aklamacja Kyrie eleison jest za wzorem galijskim poszerzana o krótkie prozaiczne teksty (tropy), które następnie rozwinęły się w większe utwory układane w formie wierszowej. Warto zaznaczyć, że popularne i masowe pieśni niemieckie, z refrenem Kyrie eleison, rozwinęły się, w Niemczech dopiero w XII w. Nazywano je Kirleis, następnie Leise, a śpiewano głównie podczas misteriów i procesji wielkanocnych. Z kolei pojawiły się krótkie, najczęściej dwuwierszowe teksty, śpiewane przed kazaniem lub na procesjach, zwane Rufe (prośby).

Pieśń religijna w zachodniej Slowiańszczyźnie. Formy pieśniarstwa religijnego w językach ludowych, praktykowane na terenach germańskich, zostały spopularyzowane w zachodniej Słowiańszczyźnie głównie w ramach kierowanej przez duchowieństwo akcji misyjnej. Propagowano wszystkim wśród plemion słowiańskich śpiewanie Kyrie eleison przy różnych okazjach religijnych. Potwierdza to kronika biskupa merseburskiego, Thietmara, który odnotowuje humorystyczny epizod: słowiańscy neofici na przybycie biskupa Boso (969–970) przekręcili słowa Kyrie eleison na „v kri volša” („w krzewie olszyna”)*. Według czeskiego kronikarza Kosmasa lud śpiewał w Czechach w 973 r. Kyrie eleison jako krlešu*. Prawdopodobnie czeskie krlešu przemknęło do Polski, gdzie zostało spolonizowane na „kierlesz”. Takie brzmienie tej aklamacji odnotowuje latopis halicko–wołyński, według którego w bitwie pod Jarosławiem w 1249 r. Polacy śpiewali Kierlesz w pochodzie bojowym na kniazia Wasyla*. Praktyka śpiewania u nas tej aklamacji musiała trwać dość długo, skoro w drukowanym mszale krakowskim z 1532 r. znajdujemy zalecenie, by lud śpiewał Kyrie eleison na procesji litanijnej.

Соседние файлы в предмете [НЕСОРТИРОВАННОЕ]