- •1. Etyka (tłumaczył Norbert Leśniewski) 5
- •2. Filozofia polityczna (tłumaczył Andrzej Przyłębski) 93
- •7. Filozofia współczesna (tłumaczył Andrzej Przyłębski) 461
- •Imperatyw kategoryczny
- •Idealizm
- •Idealizm
- •Idealizm obiektywny lub absolutny: Hegel
- •Inne możliwe analogie
- •Istota I istnienie
- •Idee wrodzone
- •Inne pewniki
- •Idee proste
- •Immaterializm
- •Istota doświadczenia
- •Instrumentalizm
- •Implikacje
Idealizm
Metafizyczna treść pojęcia idealizm niewiele ma wspólnego z potocznym znaczeniem tego słowa. W filozoficznym użyciu termin ten oznacza teorię, która utrzymuje, że najważniejszym
elementem w naturze rzeczywistości jest umysł albo duch. Niektórzy myśliciele rozwijali system kartezjański, rezygnując z pojęcia substancji fizycznej. Koncepcja taka pełny rozkwit osiągnęła w pismach irlandzkiego filozofa i biskupa, Berkeleya (bardziej szczegółowo jego poglądy zostaną przedstawione w rozdziale piątym).
Biskup Berkeley
Teoria Berkeleya opiera się na tezie głoszącej, że nie ma nic takiego jak świat materialny, fizyczny, rozumiany w sensie niezależnie istniejących przedmiotów. To, co zazwyczaj nazywamy przedmiotami fizycznymi, jest w rzeczywistości układem idei umysłu. Stół jest zbiorem postrzeżeń, jakich doświadczam podczas dotykania, spoglądania, wąchania go itp. Nie można mówić, iż rzeczy są czymś różnym od tego, jak się przejawiają. Berkeley twierdził, że wszystko, czego jesteśmy się w stanie dowiedzieć na temat przedmiotów, jest ograniczone do idei, jakie mamy na ich temat Przejawy przedmiotów, jakich doświadczamy, są prawdziwymi przedmiotami i stanowią wrażenia lub postrzelenia myślącego bytu.
Umysł i Bóg
Cóż jednak miałoby tłumaczyć serie dziejących się zdarzeń i regularności, w jakie się układają? Zgodnie z wyjaśnieniem Berkeleya idee są jedynie biernymi rezultatami czegoś, niezdolnymi do tworzenia czy wywoływania dalszych idei. My postrzegający, którzy jesteśmy świadomi idei, jesteśmy zdolni wpływać czy też tworzyć jedynie niewielką liczbę — jeśli w ogóle — idei, które posiadamy. Czy chcemy tego czy nie, kiedy otwieramy oczy, postrzegamy określone idee. Kiedy skaleczymy palec, to pomimo że nie sprawia nam to przyjemności, pomimo że w ogóle tego nie chcieliśmy, doświadczamy przecież bólu. Tego typu przykłady można by mnożyć. Z takich faktów Berkeley wyciąga wniosek, że musi istnieć umysł inny
Rodzaje systemów metafizycznych 215
niż nasz, umysł odpowiedzialny za porządek idei, umysł, który nieprzerwanie postrzega wszystkie idee i czasami powoduje, że postrzegamy określone ich zespoły tworzące nasze doświadczenia. Ten powszechny umysł, który zawsze postrzega, jest Bogiem.
Dalej, w myśl teorii Berkeleya, umysł jest aktywny, stanowi czynnik działający, podczas gdy idee są jedynie biernymi efektami jego funkcjonowania. W rzeczywistości jedyna siła zdolna do tworzenia czegokolwiek istnieje wyłącznie w umyśle, zarówno jeśli chodzi o skończone duchy, jakimi jesteśmy my, jak i nieskończony umysł Boga. Cały wspaniały świat przyrody wraz z jego cudowną naukową harmonią nie jest niczym innym jak tylko ekspresją idei boskiego umysłu. Mówi Berkeley: świat naturalny przedstawia się nam jako rodzaj języka znaków, służący do interpretacji umysłu Boga.
Kosmos Berkeleyowskiej metafizyki składa się ze skończonych duchów czy też umysłów oraz jednego umysłu nieskończonego. Wszystkie one są czynnikami aktywnymi. Ponadto zawiera również idee — bierne efekty działań tych pierwszych, a istniejące tylko do tego stopnia, w jakim są stałymi po-strzeżeniami umysłu Boga. One to czasami składają się na treść doświadczeń istot ludzkich. Te składniki — umysły i idee — dostarczają, w myśl stanowiska Berkeleya, adekwatnej podstawy do wytłumaczenia wszelkiej wiedzy o świecie. Wprowadzenie dodatkowego samodzielnego czynnika, tzn. materii, zaowocowałoby w rezultacie wszelkimi rodzajami trudności i problemów.
Solipsyzm
Teoria Berkeleya, którą jej autor nazwał immaterializmem (co oznacza rozumienie świata jako pozbawionego materii), otwiera dalsze możliwości radykalizacji zawartych w niej stwierdzeń — w postaci idealizmu subiektywnego i solipsyzmu. To drugie stanowisko głosi, że na tyle, na ile można tego doświadczyć, nie istnieje nic oprócz mnie, mojego umysłu i jego idei
Pogląd taki jest rozwinięciem tezy Berkeleya, w myśl której jedyne rzeczy, o których możemy wiedzieć, że istnieją, muszą stanowić treść świadomości. Wynika stąd dalej, iż nie istnieją inne umysły niźli tylko mój własny, żadne przedmioty, wyłączywszy moje idee, a wreszcie nie ma nic we wszechświecie ponad strumień myśli, które przewijają się przez moje wnętrze.
J.G. Fichte
Poza niewiarygodnymi konsekwencjami solipsyzm nastręcza również pewne rzeczywiste problemy teoretyczne. Nie wiadomo mianowicie, jak wytłumaczyć źródło czy też przyczynę powodującą powstawanie idei w umyśle. Aby rozwiązać tę kwestię i tym samym stworzyć bardziej zadowalającą teorię idealistyczną, niemiecki metafizyk Johann Gottlieb Fichte zbudował w końcu XVIII wieku system idealizmu subiektywnego. Ta koncepcja różni się od teorii Berkeleya oraz solipsystów tym, że uwydatnia nieustannie kreacyjny i ewolucyjny charakter umysłu, który w jakiś sposób tworzy rozmaite postacie otaczającego nas świata.
U źródeł teorii Fichtego leży teza, w myśl której istnieją dwa główne stanowiska metafizyczne: materializm, czyli pogląd głoszący, iż wszystko daje się wytłumaczyć w kategoriach przyczyn materialnych, oraz idealizm, nakazujący konstruować wyjaśnienia w terminach przyczyn psychicznych. Żadna z tych teorii nie może być ani dowiedziona, ani obalona, natomiast w ramach każdej z nich można konstruować argumenty przeciwko pozostałej. Filozof decydujący się na rozważanie kwestii metafizycznych pierwej musi określić stanowisko, z którym się utożsamia, a dopiero potem skupić się na budowie teorii.
Ja i nie-Ja
Wybrawszy stanowisko idealistyczne, Fichte buduje wizję wszechświata zrodzonego z podstawowej substancji zwanej Ja. Z tego źródła powstają, jak utrzymuje, dwa aspekty świata: Ja,
Rodzaje systemów metafizycznych 217
którego jestem świajJom, oraz me-Ją,, czyli-tzecz uważana przeze mnie za róJmi-jObie te struktury zależą od kategorii, powstają '~z kategorii oraz dają się pojąć w kategoriach podstawowego względem nich, ukrytego czynnika kreatywnego. Tak więc, kiedy rozwija się jakakolwiek świadomość istoty doświadczenia, przybiera ona zawsze formę przedmiotu (świat zewnętrzny) i podmiotu (własne Ja). Idealista subiektywny rozważa taki dwubiegunowy świat w odniesieniu do mentalnego źródła czy też czynnika, który go tworzy i który dostarcza podstaw dla jego zrozumiałości.
Osoba o nastawieniu idealistycznym usiłuje w swoich badaniach przedostawać się poza bezpośrednie właściwości świata, poszukując dla nich jakichś wyjaśnień. Cechy tak zwanego świata fizycznego, w takiej postaci, w jakiej je znamy, oraz naszych indywidualnych światów mentalnych, których jesteśmy świadomi, prezentują się jako rezultaty pewnej działalności. Byt, który tłumaczy zarówno obiektywne, jak i subiektywne aspekty naszego doświadczenia, musi leżeć poza nimi. Tak więc Ja Fichteanskiej metafizyki nie jest po prostu umysłem solipsys-ty zamienionym w aktywny czynnik generujący wszechświat. To Ja jest raczej czymś bezosobowym, pewnego typu aktywnością, której pochodną stanowi każdy indywidualny umysł. Ludzie oraz świat, którego są świadomi, staje się więc ekspresją czegoś bardziej ogólnego, twórczej aktywności Ja. Aby uniknąć krytyki ze strony ortodoksyjnych sfer religijnych, Fichte niekiedy wypowiadał swoje stwierdzenia w sposób stwarzający wrażenie, jakby mówił nie o transcendentnym ponadosobo-wym umyśle, lecz o tradycyjnym pojęciu Boga stanowiącego źródło wszelkich postaci, w jakich przejawia się wszechświat.
