- •Język polski teksty do czytania I mówienia alfabet
- •Zapoznajmy się
- •Kim jestem? jakim jestem? zawód, nazwy narodowości
- •Historia zawodów oczami feministki
- •Owoce I warzywa
- •Przygody amatora sportu
- •Czym się zajmijesz?
- •Zainteresowania
- •Środki komunikacji
- •Kupię sobie samolot
- •Idealny człowiek
- •Idziemy na zakupy
- •Jak odpoczywam
- •Dzień powszedni
- •Rozkład dnia
- •Program telewizijny
- •Na dworcu
- •Jadę pociągiem
- •W restauracji
- •Wykwintna kolacja
- •Oglądam balet
- •Pory roku
- •O koliczności I święta
Idealny człowiek
CECHY CHARAKTERU
Babcia
zawsze powtarzała, że najważniejsza dla człowieka jest mądrość.
Mądrość wykorzystania swoich wad i zalet w taki sposób, aby
nikogo nie skrzywdzić. Każdemu najlepiej mówić to, co chce
usłyszeć, albo nie mówić wcale. Postępować trzeba tak, jak
chcesz, by postępowano wobec ciebie.
Jestem już dorosły, a słowa babci pamiętam. Pewnie dlatego mam wielu przyjaciół i najlepszą pod słońcem dziewczynę. Bardzo się różnimy, ale to tylko umacnia naszą miłość, uzupełniamy się nawzajem.
Jestem spokojny, szczery i wyrozumiały. Ania jest bardzo emocjonalna i impulsywna. Zawsze mówię, że najpierw utnie komuś głowę, a później pomyśli, jak ją przykleić z powrotem. Zawsze wszystkim wybaczam, widzę w ludziach same zalety i skłonny jestem wszystkich idealizować. Ania to realistka. Ocenia ludzi od pierwszego wejrzenia i najczęściej ma rację. Jeśli ktoś jej się nie podoba, nie ukrywa zniechęcenia. Muszę przyznać, że ta jej cecha nie raz ratowała nas oboje przed aroganckimi, wścib- skimi, niemiłymi ludźmi.
W wolnym czasie lubię spokojnie poleżeć na kanapie przed telewizorem albo posiedzieć na ławce w parku z dobrą książką. Ania jest w ciągłym ruchu. W pracy czy w domu jest aktywna i pełna zwariowanych pomysłów. Jest wesoła i dowcipna. Potrafi rozweselić nawet największych smutasów.
Oczywiście jak każdy normalny człowiek mam sporo wad. Przesadnie lubię porządek, wolę, żeby wszystkie rzeczy leżały na swoich miejscach. Czasami kłócimy się o to z Anią. Poza tym jestem trochę nudziarzem, ale staram się z tym walczyć. Moja Ania jest idealna. Gdy na nią patrzę, widzę cechy, których sam nie posiadam. Ona jest jedną połówką, a ja drugą. Razem jesteśmy człowiekiem, który postępuje mądrze. Tak, jak uczyła moja babcia.
Idziemy na zakupy
Mama i ojciec wybierają się do miasta na zakupy. Rodzice chcą pójść do domu towarowego, bo tam wszystko można kupić pod jednym dachem i nie trzeba chodzić od sklepu do sklepu. Mama chce kupić ojcu wełniany sweter, a Kasi spódniczkę i komplet chusteczek do nosa. Na sweter mama ma 50 złotych, a na spódniczkę i chusteczki 40 złotych. Piotrowi trzeba kupić nową koszulę i skarpetki, a na stoisku papierniczym pięć zeszytów w kratkę, cztery w linie i dwa gładkie. Ojciec koniecznie chce pójść do sklepu obuwniczego zobaczyć, czy są już w sprzedaży wiosenne półbuty. Jego stare są zupełnie zniszczone i musi kupić sobie nowe. Na koniec rodzice pójdą jeszcze do sklepu spożywczego.
Pani Jarecka: Dzień dobry.
Ekspedientka: Dzień dobry. Słucham?
Pani Jarecka: Proszę kostkę masła, kilogram chleba, 20 deko żółtego sera i 15 jaj.
Ekspedientka: Proszę. Czy coś jeszcze?
Pani Jarecka: Czy biały ser jest świeży?
Ekspedientka: Który, ten po 4 złote?
Pani Jarecka: Tak.
Ekspedientka: Tak, bardzo dobry.
Pani Jarecka: To poproszę pół kilograma.
Ekspedientka: Co jeszcze?
Pani Jarecka: Pół kilograma cytryn. To wszystko. Ile płacę? Ekspedientka: Dwa dziewięćdziesiąt.
Pani Jarecka: Proszę.
Ekspedientka: Dziękuję.
Rozdziel role: Sprzedawca, Pan Jarecki, Pani Jarecka
Przy stoisku ze swetrami stoi niewielu klientów. Państwo Jareccy podchodzą i oglądają różne swetry. Dwóch uprzejmych sprzedawców pomaga im wybrać odpowiedni kolor, fason i wzór.
W tym kolorze jest panu bardzo do twarzy.
Tak, ale to nie jest mój rozmiar.
A który numer pan nosi?
Zwykle M, ale czasem L. To zależy.
A to jest S, więc ten sweter musi być za ciasny.
No właśnie. I rękawy są za krótkie. I kolor nie bardzo mi się podoba. Czy ma pan coś innego?
Tadeusz, czy ty czasem nie marudzisz?
Może troszkę, ale sweter kupuję rzadko i chcę wybrać taki, który mi się od razu podoba. O! Ten ciemnozielony jest ciekawy. Czy może mi pan znaleźć rozmiar M? Oczywiście. Zaraz, zaraz. Tu jest S, tu też, tu L. O! Jest M! Proszę zmierzyć.
Irenko, jak ci się podobam?
Ty? Czy sweter?
No, ja w swetrze.
Bardzo. Jest ci w nim do twarzy, a zielony pasuje do twoich koszul i spodni. Radzę go wziąć.
Biorę go.
Bardzo słusznie państwo robią. To elegancki sweter w dobrym gatunku. Proszę. Płaci pan 49 złotych.
Irenko, ty zapłać panu, dobrze?
Ach, ci mężczyźni. Dobrze, proszę bardzo.
Dziękuję. Do widzenia.
Do widzenia.
UBIERAM SIĘ MODNIE
UBRANIA I DODATKI
Uważam, że życie jest niesprawiedliwe. Dlaczego kobietom jest tak trudno, a mężczyźni wszystko mają jak na tacy, wystarczy tylko sięgnąć ręką i już to mają?
Weźmy na przykład zakupy. Ile to kobieta musi się namęczyć, żeby się ubrać i wyglądać modnie. Poza tym trzeba wydać sporo pieniędzy, na samych rajstopach można zbankrutować.
Zawsze spędzam w sklepie co najmniej trzy godziny, zanim kupię to, co chcę. Najwięcej czasu zabiera wybór bielizny. Nie kupuję osobno majtek i biustonoszy. Koniecznie musi być komplet. Do tego bez wzorów i różnych niepotrzebnych tasiemek i kokardek.
Z ubraniami jest nieco łatwiej. Latem wystarczy kupić kilka lekkich i przewiewnych sukienek, krótką i długą spódnicę, kilka kolorowych bluzek oraz spodenki, lekkie klapki lub sandały na nogi - i można spokojnie żyć. Przyda się również kapelusz, strój kąpielowy i okulary przeciwsłoneczne, jeśli chcę się opalać nad wodą.
Im dalej, tym gorzej. Gdy robi się zimno, należy zadbać, aby w szafie były spodnie, kostiumy do pracy, żakiety, ciepłe golfy i swetry. Ponadto trzeba wybrać płaszcz i kurtkę, buty i półbuty. W domu noszę ciepły szlafrok i dres, grube skarpetki, kapcie.
Z
imą
wbrew pozorom nie jest łatwiej. Czapka musi koniecznie pasować
do szalika i rękawiczek, a kozaki do futra i torby. Znów muszę
chodzić po sklepach, aby znaleźć wymarzony fason. A kolor,
rozmiar?.. Prawdziwe polowanie na ubrania. Do tego dodatki - paski,
torebki, biżuteria.
A mężczyzna? Wystarczy mieć kilka garniturów, spodni, marynarek, koszul i krawatów, sweter, płaszcz i parę butów - i już jest ubrany.
No i gdzie jest sprawiedliwość?
