- •Język polski teksty do czytania I mówienia alfabet
- •Zapoznajmy się
- •Kim jestem? jakim jestem? zawód, nazwy narodowości
- •Historia zawodów oczami feministki
- •Owoce I warzywa
- •Przygody amatora sportu
- •Czym się zajmijesz?
- •Zainteresowania
- •Środki komunikacji
- •Kupię sobie samolot
- •Idealny człowiek
- •Idziemy na zakupy
- •Jak odpoczywam
- •Dzień powszedni
- •Rozkład dnia
- •Program telewizijny
- •Na dworcu
- •Jadę pociągiem
- •W restauracji
- •Wykwintna kolacja
- •Oglądam balet
- •Pory roku
- •O koliczności I święta
Zainteresowania
Pan Jarecki jest kolekcjonerem - zbiera przedwojenne monety. Ma ich pokaźną kolekcję. W pudełku z ciemnej skóry leżą starannie poukładane srebrne złotówki. Pan Jarecki nie pozwala ich dotykać, a kiedy jest w dobrym humorze, lubi opowiadać historię każdej z nich. Są tu monety od jego dziadka, a także zbierane przez długie lata od różnych znajomych i skupywane na giełdach.
Pan Jarecki często spotyka się z kolegami, z którymi rozmawia o zbiorach. Pokazują je sobie po tysiąc razy i nigdy im się nie nudzi. Czasem wymieniają między sobą jakieś monety. Raz w miesiącu kolekcjonerzy zbierają się w klubie. Przyjeżdżają wówczas zbieracze z różnych miast i kupują, sprzedają lub wymieniają stare i rzadkie monety.
Piotr: Tato, czy twoi koledzy to też tacy zapaleni wędkarze?
Tato: Tak, oczywiście. A dlaczego pytasz?
Piotr: Bo moi koledzy nie lubią tego zajęcia.
Tato: Wydaje mi się, że wędkarstwem zajmują się przede wszystkim starsi panowie.
Piotr: No, chyba nie tylko. Ja też mam zamiar tego spróbować!
Tato: Chyba mnie słuch myli! Mój syn łowi ryby!
Mama: Kasiu, czy napiszesz wreszcie list do babci? Ona niecierpliwie czeka.
Kasia: Tak, tak, mamo. Napiszę po kolacji. Teraz muszę przeczytać
jeszcze raz czytankę z angielskiego.
Mama: Ciągle uczysz się tylko angielskiego. Czy sprawia ci to trudności?
Kasia: Nie, tylko mam zamiar mówić po angielsku tak dobrze, jak Piotr.
Mama: Czy on rzeczywiście tak dobrze zna ten język?.
Kasia: Pewnie! Mówi, że rozumie wszystkie angielskie piosenki.
Mama: Jeśli tak mówi...
MOJA RODZINA
M
am
na imię Paweł i jestem studentem. Mam siedemnaście lat, jestem
wysoki i chudy. Lubię czytać książki i oglądać telewizję. Nie
lubię zmywać naczyń i wyrzucać śmieci. Moja rodzina nie
jest duża. Mam ojca, matkę, siostrę i brata.
Mój ojciec ma na imię Jerzy i jest lekarzem. Ma czterdzieści pięć lat. Jest wysoki, szczupły, ma jasne włosy i niebieskie oczy. Bardzo lubi sport, zwłaszcza piłkę nożną. Zawsze ogląda mecze z udziałem ulubionej drużyny w telewizji.
Moja mama ma na imię Anna, jest nauczycielką i pracuje w szkole. Jest wysoką, zgrabną blondynką. Ma trzydzieści dziewięć lat i jest bardzo ładna. Mama lubi kwiaty, dlatego mamy ich dużo w domu.
Moja siostra ma na imię Natalia. Jest starsza ode mnie o dwa lata. Jest uroczą dziewczyną: ma długie ciemne włosy, piwne oczy, ładną figurę. Jest studentką, studiuje historię. Natalia bardzo lubi spotykać się z przyjaciółmi, chodzić na dyskoteki, tańczyć i bawić się.
Mój młodszy brat ma na imię Michał. Ma osiem lat i chodzi do szkoły. Jest niski i szczupły. Jest bardzo wesoły, zawsze się śmieje. Bardzo nie lubi szkoły i zadań domowych. Woli gry komputerowe i programy telewizyjne.
Mam także babcię i dziadka. Mieszkają na wsi. Babcia piecze bardzo smaczne ciasto, dziadek zna dużo ciekawych historii i często je opowiada. Lubię ich odwiedzać.
Mam także ciocię, wujka, dużo kuzynów i kuzynek. Kocham moją rodzinę.
JA I LUSTRO
OPIS WYGLĄDU
C
odziennie
rano przeglądam się w lustrze i co widzę?.. Młodą dziewczynę
średniego wzrostu, ani grubą ani szczupłą, wysportowaną. Jestem
dumna ze swojej figury, w końcu wystarczająco dużo czasu spędzam
na siłowni. Poza tym mam zgrabne nogi i ręce, małe stopy. Nad
talią trzeba jeszcze popracować, a z małymi piersiami niestety
muszę się pogodzić. Brzuch także toleruję, chociaż muszę
zrzucić trochę tłuszczyku.
Mam łabędzią szyję, pociągłą twarz, lekko spiczastą brodę, jasną cerę, bez piegów i pieprzyków, policzki raczej blade. Mam delikatne rysy twarzy. Mam zmysłowe usta, pełne i malinowe. Lubię je malować błysz- czykiem, wtedy wyglądają doskonale. Nos zdaje się pasuje do reszty, ale czasami myślę, że mógłby być mniej zadarty. Mam ładnie zaokrąglone, czarne brwi. Najbardziej lubię swoje oczy, trochę skośne, piwne, obramowane długimi gęstymi rzęsami. Nawet malować ich nie muszę, i tak są wyraziste. Moje włosy są długie i proste, ale podczas deszczu stają się lekko kręcone. Nigdy ich nie farbuję, uważam, że pięknie może wyglądać tylko naturalny kolor. Jestem brunetką i nie zazdroszczę blondynkom.
Mogę długo stać przed lustrem
i zastanawiać się, co chcę w sobie zmienić. Odpowiedź jest
prosta - nic, podobam się sobie taka, jaka jestem.
