Добавил:
Upload Опубликованный материал нарушает ваши авторские права? Сообщите нам.
Вуз: Предмет: Файл:
10 klasa 1.docx
Скачиваний:
0
Добавлен:
01.07.2025
Размер:
5.73 Mб
Скачать

Oglądam balet

Teatr to bardzo specyficzny gatunek sztuki. Niektórzy wolą teatr kla­syczny - dramatyczny, operę, balet. Niektórzy przeciwnie preferują teatr współczesny.

Nieczęsto chodzę do teatru, ale kiedy mam dość kultury masowej i szarej codzienności, kupuję bilet na spektakl do Teatru Wielkiego w Moskwie. Atmosfera teatru wprawia mnie w romantyczny i zarazem poważny nastrój.

Budynek teatru opery i baletu otwarto po restauracji. Wygląda jak dawniej, zamiast zdemontowanego radzieckiego godła na gmachu teatru pojawił się dwugłowy orzeł. Teatr zdobią wspaniałe rzeźby muz, mam wrażenie, że wchodzę do świątyni sztuki. Wystrój wnętrz, pozłacane ozdoby, malowidła świadczą o wyszukanym guście.

Lubię przyjść nieco wcześniej, bez stania w kolejce oddać płaszcz do szatni, kupić program i spokojnie zająć swoje miejsce na widowni.

Lubię siedzieć na parterze jak najbliżej sceny. Gdy kurtyna się podnosi, mam wrażenie, że pierwsza słyszę muzykę, widzę artystów, wszystkie ich ruchy, odczuwam nastrój.

Najbardziej lubię klasyczny balet. Każdy spektakl dostarcza mi nie­zapomnianych wrażeń, nieraz mam łzy w oczach ze wzruszenia. Taniec doskonale wyraża wachlarz uczuć - dramatyzm, liryzm bądź miłość i szczęście. Na pozytywne uczucia duży wpływ ma przede wszystkim piękna muzyka. Muzyka klasyczna grana przez orkiestrę jest pełna auten­tycznego wdzięku, żywa i emocjonalna.

G łównym środkiem wyrazu w balecie jest taniec, wykonywany przez tancerzy na tle barwnych dekoracji. Zawsze z niecierpliwością czekam na taniec pierwszego solisty i pierwszej solistki teatru. Wyróżnia ich szcze­gólna gracja i mistrzostwo techniczne, nawet w najdrobniejszych ruchach prezentują swój kunszt taneczny. Od pięknych i zgrabnych tancerzy nie sposób oderwać oczu. Tak lekko wykonują trudne figury i podnoszenia, że wydają się nie dotykać nogami sceny. Fruwają, płyną jak niebiańskie isto­ty - jak na przykład w „Jeziorze Łabędzim”. Najbardziej podoba mi się miniatura baletowa „Umierający Łabędź”. To jest prawdziwy majstersz­tyk taneczny. Pełen dramatyzmu, napięcia i ekspresji. Do tego olśniewają­ca scenografia, wspaniałe kostiumy. Prawdziwa uczta dla oka!

Ostatni akord, widownia bije rzęsiste brawa, opada kurtyna. A ja jeszcze długo będę słyszała wspaniałą muzykę i przeżywała każdy szcze­gół tego widowiska tanecznego.

Film „Zwolnieni z życia” byl interesujący.

Film „Psy" był bardziej wruszający.

Film „Tańczący z wilkami” był najbardziej interesujący.

Ojciec jest roztargniony.

Piotr jest mniej roztargniony.

Mama jest najmniej roztargniona.

UCIECZKA

MÓJ DZIEŃ

  1. 6 rano Wszystko, oprócz psa, zapakowałem według listy.

    6.05 Wszystko wypakowałem.

    6.10 Zapakowałem ponownie.

    6.15 Wypakowałem.

    6.30 Przepakowałem, ale na próżno. Walizka dalej nie chce się za­mknąć. Postanowiłem wyjąć wrotki.

    6.33 I kalosze.

    6.35 I kuchenkę kempingową.

    6.37 Walizka się zamyka.

    6.39 Usiłowałem podnieść walizkę. Nie ma mowy.

    6.40 Wypakowałem puszki fasoli.

    6.44 Wszystko przepakowałem.

    6.45 Wściekam się.

    6.48 Wypakowałem butelkę i serwetki.

    6.55 Wyjąłem z walizki nowe buty. Postanowiłem w nich iść. Straciłem cenny czas na ich zasznurowanie.

    7.14 Podniosłem walizkę. Nie najgorzej. Ale nie najlepiej.

    7.15 Przepakowałem walizkę, biorę tylko połowę ubrań.

    7.19 Podniosłem walizkę. Lepiej.

    Mam na imię Adrian. Mam piętnaście lat. Zdecydowałem się porzu­cić dom. Napisałem już listy pożegnalne. Jutro dzień ucieczki z Manchetenu.

    Przypomniałem sobie o śpiworze. Próbowałem go zmieścić do wa­lizki.

  2. Kolejny atak szału.

  3. Przekopałem walizkę przez cały pokój.

  1. 30 sek. Starzy wrzeszczą ze swojego pokoju. Chcą wiedzieć, co oznaczają

te hałasy.

  1. Zrobiłem herbatę.

  1. Nakarmiłem psa. Zapakowałem do walizki jego rzeczy osobiste: miskę, szczotkę, 5 pudełek pokarmu.

7.42 Spróbowałem podnieść walizkę. Nie da rady.

7.47 Postanowiłem nie zabierać psa. Powiedziałem mu o tym.

  1. Pies płacze.

  2. Postanowiłem jednak zabrać psa.

  1. Zapakowałem pewne minimum do torby Adidas.

8.10 Schowałem walizkę do szafy.

8.15 Czekam, aż starzy zajmą się czymś innym.

  1. Wyszedłem z psem z domu.

  1. Wrzuciłem do skrzynki listy pożegnalne. Skierowałem się na pół­noc.

  1. Autostrada M1. Pierwszy błąd, który popełniłem, to czekanie na okazję od południowej strony wjazdu na autostradę. A drugi to za­branie psa.

  1. Sheffield

  1. Podwiozła mnie ciężarówka.

  1. Leeds

1 nad ranem Nastawiłem radio. Nie było wiadomości o moim tajemniczym znik­nięciu. Piszę ten pamiętnik nad kanałem.

Zadzwoniłem do domu, ale nikt nie podniósł słuchawki.

Jest strasznie zimno.

Piątek, Prima aprilis

  1. Wszystko jest zamknięte oprócz pralni samoobsługowej. Wysuszy­łem śpiwór, jestem cały przemoczony i zziębnięty.

Stacja kolejowa Manchester. Przyjechałem tu ciężarówką z rybami.

12.52 Kelnerka wyrzuciła nas z kawiarni na stacji. To wszystko przez psa, żebrał o kawałki bekonu.

  1. J estem głęboko nieszczęśliwy.

  1. Nie wyobrażam sobie kolejnej nocy pod gołym niebem.

  1. Na ławce w parku. Zapytałem trzech kolejnych policjantów o go­dzinę, ale żaden nie wykrył we mnie zbiega. Najwyraźniej nie roze­słano mojego rysopisu.

  1. Zadzwoniłem przed chwilą do komisariatu. Powiedziałem: „Ucie­kinier Adrian Mole znajduje się w pobliżu Centrum Transfuzji Krwi. Rysopis: niski, szczupły, włosy koloru mysiego. Ma na sobie zieloną marynarkę i pomarańczowe spodnie. Jest z nim kundel”. Dyżurny sierżant powiedział: „Synku, prima aprilis był wczoraj”.

MOJE MIESZKANIE

Państwo Jareccy mieszkają we Wrocławiu przy ulicy Grunwaldz­kiej. Mają jeden duży pokój, jeden średni i jeden mały, kuchnię, łazienkę i przedpokój. Mama i tato mają duży słoneczny pokój. Na środku stoi stół, na prawo jest wygodna wersalka, a na lewo stoi fotel. Tu stoi też telewizor, a tam wisi obraz. Piotr ma średni pokój. Jego pokój ma balkon. W pokoju stoi biurko, krzesło i tapczan. Mały pokój ma Kasia. Jej pokój jest biały, a lampa jest różowa. Różowa jest też narzuta na łóżko. Kasia lubi ten pokój.

  1. Kto mieszka we Wrocławiu?

  2. Gdzie mieszkają państwo Jareccy?

  3. Jakie mają mieszkanie?

  4. Jaki pokój mają rodzice?

  5. Gdzie stoi stół, fotel i wersalka?

  6. Jaki pokój ma Piotr?

  7. Co stoi w jego pokoju?

  8. Jaki jest pokój Kasi?

  9. Czy ona lubi ten pokój?

MAMY SKROMNE MIESZKANIE

MIESZKANIE

Mieszkam z rodzicami w zwykłym bloku w dwupokojowym miesz­kaniu na trzecim piętrze. Najczęściej wchodzę do mieszkania po scho­dach, ale zdarza się nieraz, że wjeżdżam windą. Mamy zadbaną klatkę schodową, ponieważ sąsiedzi zgodnie dbają o czystość.

Jestem jedynaczką, dlatego jeden pokój jest dla mnie, jeden dla ro­dziców. Mamy także przedpokój, kuchnię, łazienkę i balkon.

Przedpokój jest dość duży. Jest tu wieszak, szafka na buty, wisi duże lustro i zegar. Obok wieszaka stoi stolik pod telefon. Na podłodze leży ciemny dywanik. Wszystkie drzwi w mieszkaniu są drewniane, polakie- rowane, z ładnymi klamkami.

Pokój rodziców jest duży i jasny. Sufit jest biały, wisi na nim piękny żyrandol. Na ścianach są złociste tapety w geometryczne wzory. Podłoga jest wysłana wykładziną koloru piaskowego. Po prawej stronie koło ścia­ny stoi duże łóżko, po obu stronach są dwie szafki nocne. Po lewej stronie stoi szafa. Trochę dalej komoda. Nad nią wiszą półki z książkami i cza­sopismami. W rogu koło okna na podpórce zainstalowany jest telewizor z płaskim ekranem. W oknie wiszą firanki i zasłony, na parapecie stoją kwiaty. Cały pokój urządzony jest w kolorach żółtym i zielonym.

Mój pokój jest mały, ale przytulny. Po lewej stronie od drzwi stoi tapczan. Naprzeciwko jest biurko z komputerem i wygodne krzesło. Nad biurkiem wiszą półki z podręcznikami, zeszytami i różnymi drobiazga­mi. W rogu stoi szafa na ubrania. Na ścianach w ramkach wiszą zdjęcia mojej rodziny i przyjaciół. Lubię na nie patrzeć, kiedy jest mi smutno. W oknie wiszą firanki i zasłony. Kwiatów nie ma, bo stale zapominam je podlewać. Na podłodze leży puszysty dywan w piękne wschodnie wzory. Cały pokój jest kolorowy, żeby zawsze dopisywał mi humor.

Z mojego pokoju jest wejście na balkon. Stoi tu fotel, rosną kwiaty w doniczkach. Kiedy jest ciepło, lubię tu siedzieć i marzyć.

Kuchnię mamy dużą. Jest jednocześnie jadalnią i salonem, miej­scem, gdzie przyjmujemy gości. Dlatego jest odpowiednio urządzona. W kuchni wzdłuż ściany stoi kanapa i rozkładany stół, przy którym może się zmieścić osiem osób. Naprzeciwko jest kuchenka gazowa, duża lo­dówka, zlew, wiszą szafki kuchenne. Pod oknem jest specjalna szafka na kasze, makaron i inne sypkie artykuły spożywcze.

Ważnym miejscem w mieszkaniu jest łazienka. Jest duża, niebieska, z okrągłą wanną. Naprzeciwko drzwi jest umywalka, nad nią wisi lustro z półkami na kosmetyki. W rogu stoi pralka, trochę dalej sedes.

Lubię nasze mieszkanie, chociaż chcę, żeby było trochę większe.

po prawej (stronie) po lewej naprzeciwko obok (około) blisko (niedaleko) w głębi

+ Родительный падеж

łóżka

korytarza

sypialni

jest

Przy

znajduje się

W

+ Предложный падеж

łóżku

stoi

Na

WiSi

Nad

leży

Pod

Przed

+ Творительный падеж

łóżkiem

Za

Między


WAKACJE

  • Cześć, Hanka! Jakoś marnie wyglądasz, taka blada, zszarzała, na­wet nieco starsza. Przecież miałaś pojechać gdzieś nad ciepłe morze.

  • Tak, miałam... Przez cały rok marzyłam, że tym razem wreszcie odpocznę jak należy, a nie jak zawsze robiąc remont w mieszkaniu czy na działce u teściów. Wybraliśmy z Piotrem Hawaje, nawet bilety kupiliśmy, ale jak to się często zdarza, im dłużej planujesz, tym mizerniejsze są tego skutki. Pewnie tylko u nas jest możliwe coś takiego! Nie uwierzysz - za­walił nam się sufit w mieszkaniu, dobrze, że nikogo nie było w domu.

  • Rzeczywiście całe szczęście. I co, dali wam nowe mieszkanie?

  • Chyba żartujesz. Nawet nie opłacili kosztów remontu. Dlatego za­miast hawajskiej plaży został nam Bałtyk.

  • To nie najgorzej. Moim zdaniem Bałtyk ma swoje zalety. Jest blisko, w miarę niedrogo, zawsze można wrócić, jeśli się nie spodoba, a poza tym nie trzeba się wysilać i mówić po angielsku. Co prawda bywa trochę zim­no, ale jeśli ma się szczęście, można trafić na całkiem dobrą pogodę.

  • Jeśli ma się szczęście... My trafiliśmy fatalnie. Przez cały czas pa­dało, było zimno i wietrznie. Do tego Piotr nie wiadomo dlaczego ubzdu­rał sobie, że skoro nie trafiliśmy na Hawaje, nie ma co rozpaczać - może­my urządzić sobie Hawaje nad Bałtykiem.

  • Chyba wyobrażając sobie, że nastąpiła epoka lodowcowa?

  • Gorzej! Mieszkając w namiocie, w zgodzie z naturą. Od tej harmo­nii mało co nóg nie odmroziłam. Już zaczęłam myśleć, że to będzie mój ostatni urlop. Pewnego wieczoru jednak rozejrzałam się dookoła i zauwa­żyłam, jak piękne jest morze. Burzliwe fale, ryczące jakby były niezado­wolone, strzępiasta piana i czerwone, wręcz krwawe słońce zanurzające się w niespokojnej wodzie. Siedzieliśmy z Piotrem na brzegu, drżeliśmy z zimna, ale byliśmy jakoś dziwnie szczęśliwi, że jesteśmy razem, może­my zachwycać się pięknem i że żaden głupi sufit nie odbierze nam tej ra­dości. Pomyślałam wtedy, że najważniejsze jest to, z kim spędzasz urlop, a nie gdzie... Ale co ja tak gadam i gadam, nie zapytałam, gdzie byliście z mężem?

  • Ach, szkoda mówić! Daleko nam do waszej romantycznej przygo­dy. Nudziliśmy się jak zawsze w Paryżu.

wysyłać, nadawać

list lotniczy, list polecony,

wysłać, nadać

ekspres, paczkę, telegram

Wczoraj byłem w kinie. W zeszłym roku byliśmy nad morzem. Wczoraj byliście na spacerze w lesie. Wczoraj było ładnie.

Teraz jestem w kinie.

W tym roku jesteśmy nad morzem.

Teraz jesteście na spacerze w lesie. Dzisiaj jest ładnie.

Jutro będę w kinie.

W przyszłym roku będziemy nad morzem. Jutro będziecie na spacerze w lesie.

We wtorek, wczoraj, w poniedziałek, jutro, w środę.

Ułożyć dialog:

nadać list, telegram, do cioci, Warszawa, znaczek, ile kosztuje? jak długo idzie list?

  1. Dokąd pojedziesz na wakacje?

  2. Gdzie byłeś na wakacjach w zeszłym roku?

  3. Czy byłeś kiedyś nad morzem?

  4. Kiedy byłeś na wakacjach w górach?

  5. Czy będziesz w tym roku w lesie?

  6. Czy byłeś już w tym roku na wakacjach? Gdzie byłeś?

  7. Czy twoje ostatnie wakacje były udane?

  8. Dokąd chcesz pojechać w przyszłym roku

Ułozyć dialog: „Moje plany wakacyjne”