Добавил:
Upload Опубликованный материал нарушает ваши авторские права? Сообщите нам.
Вуз: Предмет: Файл:
Jezyk polski_3_kurs.doc
Скачиваний:
0
Добавлен:
01.07.2025
Размер:
11.06 Mб
Скачать

3.9. Związki frazeologiczne zawierające liczebnik raz, dwa, trzy. Z ramki dobierz tłumaczenie.

ktoś (coś) nie jest wart(e) 3 groszy ......................................................................

ktoś pracuje za 3 ..................................................................................................

ktoś nie umie zliczyć do 3 ....................................................................................

ktoś wtrąca swoje 3 grosze ..................................................................................

ktoś plecie 3 po 3 .................................................................................................

do 3 razy sztuka ...................................................................................................

ktoś (coś) nie jest nic wart(e); ktoś pracuje dobrze, dużo; ktoś się do niczego nie nadaje, jest ograniczony; ktoś się wtrąca do nie swoich spraw; ktoś opowiada rzeczy bezsensowne; trzy razy można próbować, aż się coś uda.

TEKST UZUPEŁNIAJĄCY

Manipulacje klimatyczne (rozmowa z klimatologiem)

Dziennikarz. Na konferencji stwierdził pan, że raport dotyczący groźby ocieplenia klimatu jest wynikiem politycznych manipulacji.

Profesor. Cel tej manipulacji jest podwójny. Po pierwsze, ma podtrzymać wiarygodność najbardziej niebezpiecznego scenariusza i  po drugie  wpłynąć na przebieg negocjacji międzynarodowych dotyczących zmniejszenia emisji dwutlenka węgla.

D

z.  Dlaczego pan sądzi, że dokument przygotowany przez tak wielu autorów jest niezgodny z prawdą?

P

Najpierw wymyśliłeś koło, teraz to. Jeszcze nam ściągniesz na głowę globalne ocieplenie

.  Wiem to z własnego doświadczenia. Przewidywania zmian klimatu opierają się na symulacjach komputerowych. Nie uwzględniono w nich wpływu chmur, które ochładzają atmosferę. Kiedy zwraca-łem uwagę autorom raportu, że bez wiary-godnych modeli tego wpływu przewidy-wania pozbawione są wartości, próbowano mnie powstrzymać przed składaniem publicznych oświadczeń na ten temat.

Dz.  Dlaczego więc tak wielu polityków i dyplomatów zaangażowało się w sprawę globalnego ocieplenia?

P.  Dyplomaci chcą podpisywać traktaty. Ich kariera od tego zależy. Politycy nie chcą się przyznać do ignorancji, nawet jeśli nie rozumieją mechanizmu zmian pogody i klimatu. W dodatku wyimaginowana groźba globalnego ocieplenia zapewnia im większą kontrolę nad gospodarką.

Dz.  Wśród adwokatów globalnego ocieplenia są również ekolodzy. Dlaczego mieliby przekonywać rządy swych krajów, że grozi nam wielkie ocieplenie?

P.  Bo to im przynosi wielkie dotacje. Im groźniejszy jest przedstawiony przez nich scenariusz, tym więcej dostają pieniędzy. Zyskują również wpływy. Straszenie ludzi jest zawsze dobrą strategią. Zwłaszcza jeśli się powie, że wszyscy uczeni są tego samego zdania. Czasem nad interes ogółu naukowcy przekładają własny.

Leje jak z cebra

L ekcja siedemnasta

LEPIEJ BYĆ

ZDROWYM, NIŻ ...

P

Gramatyka

Odmiana wyrazu powinien, winien.

Składnia z liczebnikami.

rzygotowanie do konwersacji

 Co panu dolega? Jak pan się czuje?

 Muszę pana zbadać.

 Źle (okropnie, fatalnie, beznadziejnie, słabo) się czuję.

 Proszę tabletki (krople, syrop, proszek) od ... (na ...) .

TEKST

W rodzinie Kowalskich nastąpiła prawdziwa czarna seria chorób i wypadków. Zaczęło się to chyba od dnia, w którym Marek na boisku zwichnął sobie nogę w kostce. Lekarz zdecydował, aby założyć gips na dwa tygodnie. Noga szybko przestała boleć, ale Marek poruszał się o kulach i nie chodził przez ten czas na uniwersytet. Siedząc w domu Marek zadzwonił do Ewy, aby go odwiedziła i dowiedział się, że Ewa ma zapalenie spojówek i jęczmień na prawej dolnej powiece. Po wizycie u lekarza też siedzi w domu i się leczy. W trzy dni później pan Piotr poszedł do szpitala na operację usuwania kamieni z nerek. Wszystko dobrze poszło, ale przy okazji badań wykryto u niego nadmiar cukru we krwi. W tym czasie Anna miała usuwanego zęba, po czym wywiązały się komplikacje: infekcja, temperatura, opuchlizna, no i oczywiście ból!

To jeszcze nie wszystko! Dziadek podczas prac w ogrodzie przeciął sobie rękę i trzeba było pojechać na pogotowie i zszyć ranę. Założono mu 8 szwów, ale na szczęście dłoń dobrze się goi. W międzyczasie babcia dostała uczulenia na nowe lekarstwo na nadciśnienie. Strasznie się męczyła, bo wszystko ją swędziało, a na nogach i rękach miała wysypkę. Po wizycie u lekarza pani Maria kupiła przepisaną maść, która od razu poskutkowała. A co by to było, gdyby pani Maria też zachorowała! (215 wyrazów, 411 sylab, czas czytania 80 sek, tempo 5,1 syl./sek)

D

IALOGI

1. Dlaczego pani tak dużo je? Wiem, że ma pani apetyt, ale trzeba trochę uważać na siebie.

 Nie umiem sobie odmówić. Wiem, jakie są tego konsekwencję  zbędne kilogramy.

 Widzi pani, jestem lekarzem. Uważam, że lepiej by było...

 Nie będzie mnie pan pouczał. Wiem, co robię.

2. Przepraszam, czy może mi pan powiedzieć, panie doktorze, jaki jest stan mojego zdrowia?

 Wszystko jest w porządku. Gdyby pana przywieźli później, było by niezbyt dobrze.

 A co to właściwie było? Mam nadzieję, że nic poważnego.

 Zapalenie płuc. Ale w odpowiedniej chwili dostar-czono pana do szpitala.

3. Marek! Jak ty okropnie kaszlesz!

 Wiesz, dolega mi ten kaszel już kilka dni. Przyjmuję różne lekarstwa, nic nie pomaga.

 Radzę ci zrobić okład nagrzewający na noc. Na sen napij się ciepłej herbaty z miodem. Na pewno pomoże.

 Przecież muszę jutro pójść na wykłady.

 No i po co ryzykować? Chcesz dostać zapalenia płuc? Lepiej zostań w domu. Szybciej wyzdrowiejesz.

4

.  Dzień dobry. Co się stało? Wygląda pan nie najlepiej.

 Okropnie boli mnie ząb. Nie spałem przez całą noc. Myślałem, że zwariuję.

 Pan doktor, niestety, jest zajęty. Proszę, niech pan zaczeka.

 Jak długo muszę czekać? Nie wyobraża sobie pani, jak mnie boli!

 Trochę sobie wyobrażam. Ale nie możemy wyrzucić pacjenta z krzesła.

 Może ma pani jakiś środek znieczulający?

5

. Ale mnie boli głowa! Chyba tego nie wytrzymam!

 Zaraz ci coś damy. Zażyj to zaraz. Tylko dobrze popij wodą. Najlepiej byłoby rozpuścić tabletkę i dopiero wypić. Wtedy szybciej poskutkuje.

 Dziękuję. O, Boże! Boli do zwariowania!

 To dlatego, że ciśnienie znowu spadło, a do tego wieje silny wiatr. Kto jest wrażliwy na złe warunki meteorologiczne, może mieć kłopoty.

 A jednak, wydaje mi się, że trochę popuściło!

Zamień tekst na dialog.

M

arek czuł się źle, więc poszedł do lekarza. Wszedł do poczekalni i przywitał się z pielęgniarką. Pielęgniarka odpowiedziała z grzecznym uśmiechem. Marek zapytał, czy dzisiaj jest doktor Żołkiewski. Pielęgniarka odpowiedziała, że doktor przyjmuje tylko po południu. Dodała, że za kilka minut zacznie przyjmować doktor Piotrowski. Na pytanie Marka, czy jest do doktora Piotrowskiego kolejka, pielęgniarka odpowiedziała, że nie ma dużo ludzi. Marek poprosił o kartę do lekarza. Pielęgniarka zapytała, czy Marek ma książeczkę zdrowia. Marek miał tylko legytymację studencką. Pielęgniarka poprosiła go, żeby chwilę poczekał.