Dialekt śląski.
Dialekt śląski – zespół gwar śląskich, być może łączących się w kilka dialektów[4], którym posługuje się rdzenna ludność Górnego Śląska oraz reliktowo część ludności Dolnego Śląska. Na kształtowanie się słownictwa etnolektu miały wpływ zapożyczenia z języków: literackiego polskiego, czeskiego (szczególnie z morawskiego, funkcjonującego dawniej jako odrębny język), niemieckiego (najczęściej z germańskiego dialektu śląskiego) oraz częściowo słowackiego. W mowie tej przeważa źródłosłów słowiański. Znaczna część wyrażeń bliższa jest językowi staropolskiemu niż współczesnej polszczyźnie.
Dyskusyjna jest kwestia statusu mowy śląskiej. W publikacjach językoznawczych ślůnsko godka uznawana jest za dialekt języka polskiego. W Narodowym Spisie Powszechnym w 2002 r. używanie śląskiego w kontaktach domowych zadeklarowało 56,6 tys. osób. Obecnie trwają prace kodyfikacyjne dotyczące pisowni języka. Język śląski został uwzględniony w normie ISO 639-3, gdzie Międzynarodowa Organizacja Normalizacyjna – ISO przydzieliła mu kod: "SZL", przy czym nie uznała gwar dolnośląskich za część języka śląskiego, tylko polskiego, pomimo historycznej, genetycznej i językowej łączności obu tych etnolektów.
Od lat 30. XX wieku istnieje śląski mikrojęzyk literacki – laski, ustandaryzowany przez frydeckiego pisarza Erwina Goja, znanego jako Óndra Łysohorsky, jednak został oparty na bazie pogranicznej śląsko-morawskiej gwary górno-ostrawskiej, więc nie jest dla zespołu dialektów śląskich reprezentatywny. Wcześniejsze próby standaryzacji literackiego języka śląskiego, podejmowane kilkakrotnie w XIX w. m.in. przez Antoniego Stabika zakończyły się niepowodzeniem.
Pochodzenie od języka polskiego ze względu na fleksję, rdzenie tematyczne części wyrazów świadczą o języku pogranicza polsko-czeskiego, liczne germanizmy w rdzeniach tematycznych (przy zachowaniu polskich końcówek wyrazów) świadczą o napływowości, a więc wtórności wpływu na dialekt śląski ze strony języka niemieckiego. Brak wpływu niemieckiego na fleksję, szczątkowy wpływ na składnię. W publikacjach z dziedziny językoznawstwa mowa jest raczej o "gwarach śląskich", lub o "dialektach śląskich".
Następujące cechy świadczą o bezpośrednim powiązaniu mowy śląskiej z językiem polskim przy równoczesnym kontraście do języka czeskiego a także innych języków słowiańskich:
-obecność g: śl./pol. noga, vs. czes. noha;
-obecność dz w odmianie g, np. śl./pol. na nodze, czes. na noze, słow. na nohe, ros. na nogie.
-twarda wymowa cz, sz, ż identyczna z polską, a różna od czeskiej; spółgłoski te na północnym Śląsku ulegają ponadto mazurzeniu podobnie jak to ma miejsce w wielu dialektach polskich; mazurzenie nie występuje w języku czeskim.
-obecność i wymowa spółgłosek ś, ź, ć, dź identyczna jak w języku ogólnopolskim: siano, zielóny, jeść, dziyń. Wymowa taka silnie odróżnia polszczyznę (i mowę śląską) od sąsiedniego języka czeskiego: seno, zelený, jíst, den a także od większości innych języków słowiańskich w tym kaszubskiego;
-obecność przegłosu lechickiego: śl./pol.las, miasto, siostra w odróżnieniu od innych języków słowiańskich, gdzie występują formy les, m(i)esto, s(i)estra,
-obecność o w wyrazach typu chop, g(ł)owa, w(ł)osy, krowa, wróna, drogi – czes. chlap, hlava, vlasy, kráva, vrána, drahý.
-brak r i l zgłoskotwórczego: śl./pol. twardy vs. czes. tvrdý; śl./pol. wilk vs. czes. vlk.
-obecność spółgłoski ł, wałczenie: śl. łónka, chciała vs. czes. louka, chtěla czy słow. lúka, chcela.
-w mowie śląskiej samogłoski nosowe nie uległy (jak to się często mylnie podaje) zanikowi[potrzebne źródło], a jedynie są wymawiane asynchronicznie, tzn. z rozkładem na samogłoskę ustną + n/m. Asynchroniczna wymowa nie jest też zjawiskiem wyłącznie śląskim – występuje ona w innych polskich dialektach np. w gwarze podhalańskiej. Przykłady: śl. dómb – pol. dąb (wym. domp) – czes./ros. dub; śl./podh. rynka – pol. ręka – czes./ros. ruka;
-obecność wyrazów staropolskich np. brusić (= ostrzyć), przechadzka (= spacer), wieczerza/wieczerzo (= kolacja), jyno/yno (= tylko), żynich (= pan młody);
-odmiana rzeczowników i przymiotników jest, pomijając drobniejsze różnice fonetyczne, na ogół zgodna ze wzorem polskim, a odmienna od czeskiego np. o chop-ach vs. czes. o chlap-ech, o jynzykach, vs. czes. o jazyc-ích, s chopami/s chopóma vs. czes. s chlapy; nowo, lepszo droga do tyj staryj szkoły vs. czes. nová, lepší cesta do té staré školy,
-możliwość tworzenia czasu przyszłego wg wzoru byda godała albo byda godać. W języku czeskim tylko forma budu mluvit jest poprawna, forma (!) budu mluvila jest niepoprawna i dla Czecha niezrozumiała;
-miękka wymowa spółgłosek przed i. Przykładowo, wyraz lipa jest wymawiany z miękkim l' po śląsku oraz w języku ogólnopolskim, natomiast w języku czeskim oraz w polskiej wymowie warszawskiej l jest twarde, co Ślązak słyszy jako lypa.
-w gwarach południowego Śląska spotyka się formy wiesieli (= wesele), czyrwióny (=czerwony), w których przechowała się staropolska fonetyka tych wyrazów, gdy tym czasem w języku ogólnopolskim stwardniały one właśnie pod wpływem czeskim. Może to świadczyć o świadomości mieszkańców regionu, że posługiwal się oni dialektem polskim, a nie czeskim.
-podobna sytuacja odnosi się do ogólnośląskiego słowa gańba (=wstyd), gdy tymczasem literacki język polski przejął z czeskiego formę hańba.
Warto dodać, że spoiwem łączącym mowę śląską z polszczyzną była też wiara (w Prusach – katolicka a w Cieszyńskiem – ewangelicka), ponieważ Ślązacy również po polsku modlili się i śpiewali pieśni, korzystając z książek religijnych drukowanych w Krakowie, a później także na Śląsku.
Wpływ języka czeskiego na mowę śląską jest stosunkowo słaby[potrzebne źródło] i ogranicza się do zasobu słownego, np. cera (= córka, czes. dcera), kery/kiery (= który, czes. který), pozor (=uwaga, czes. pozor). Wpływ ten jest silniejszy w południowej części regionu np. cesta – droga, stróm – drzewo. Niewiele jest również konstrukcji składniowych pochodzenia czeskiego[potrzebne źródło] np. Niż my tam przijechali, uonego już ni boło dóma (= zanim przyjechaliśmy tam, nie było go już w domu, czes. Než jsme tam přijeli, tak on už nebyl doma.
Sporadycznie zdarzają się wpływy języka słowackiego: czakać (= czekać, forma używana na Śląsku Cieszyńskim[34]) odpowiada formie słowackiej čakať, natomiast forma czeska čekat jest zgodna z formą polską.
Wpływ języka niemieckiego na mowę śląską nasilił się w XIX wieku w związku z silnym uprzemysłowieniem[potrzebne źródło]. Wtedy też Ślązacy zaczęli używać wyrazów niemieckich na określenie przedmiotów wcześniej im nieznanych, związanych bądź z przemysłem, bądź ogólniej z życiem w miastach np. fedrować (= wydobywać, niem. fördern, bana (=tramwaj, niem. die Bahn). Ta część słownictwa pochodzenia niemieckiego jest do dziś używana niezależnie od tożsamości narodowej mówiącego, tnz. także przez osoby czujące się Ślązakami-Polakami.
Spora liczba germanizmów dotyczy jednak wyrażeń związanych z życiem codziennym, np. kyjza (=ser żółty, niem. der Käse; ser biały określa się słowiańskim syr), mantel (=płaszcz, niem der Mantel), ancug (=garnitur, niem der Anzug), bryle (=okulary, niem. die Brille), sztrachecle (=zapałki, niem. die Streichhölzer).
Zazwyczaj germanizmy weszły w pełni do zasobu etnolektu śląskiego i są stosowane mimo zupełnego nieraz braku znajomości języka niemieckiego. Warto tu przytoczyć znamienny dowcip o Ślązaku, który pojechał do Berlina i żali się swemu koledze kupiół bych sie tyn ancug, yno nie wiym jak sie to po niymiecku nazywo.
W pewnych przypadkach zapożyczeń dokonano nie z języka ogólnoniemieckiego, a z jej nieistniejącej już górnośląskiej (niemieckiej) odmiany np. śl. żymła pochodzi z regionalnego niemieckiego die Semmel, a nie z ogólnoniemieckiego das Brötchen. Wyrazy niemieckie były zazwyczaj przystosowywane do śląskiego (tj. słowiańskiego/polskiego) systemu językowego i odmieniane tak jak wyrazy rodzime (np. anegdotyczne w antryju na byfyju stoi szolka tyju (= w przedpokoju na kredensie stoi filiżanka herbaty).
Istotnym zapożyczeniem niemieckim jest partykuła ja (=tak), która nigdy nie jest zastępowana przez tak.
W wielu wypadkach Ślązak ma do wyboru wyraz rodzimy bądź niemiecki, lub też w jednych regionach dane pojęcie opisywane jest wyrazem rodzimym (niekoniecznie zgodnym z j. polskim), w innym - wyrazem pochodzenia niemieckiego. Zjawisko to ilustruje tabela:
