Gwary łęczyckie.
Gwara łęczycka obejmuje obszar nie tylko do dawnego województwa płockiego, lecz także do województw łódzkiego, konińskiego i skierniewickiego. Stanowią one bliższą całość z tzw. gwarami sieradzkimi (woj. sieradzkie, piotrkowskie, konińskie) i razem bywają w dialektologii określane mianem gwar centralnych. Cechą charakterystyczną tych gwar jest to, że nie wytworzyły one żadnych innowacji, które wyróżniałyby je od gwar sąsiednich. Z racji swojego centralnego położenia teren ten stanowił strefę wpływów dialektów: wielkopolskiego, małopolskiego i mazowieckiego. W wyniku kolejnych etapów nasilenia się i osłabiania przeciwstawnych tendencji wywodzących się z tych trzech centrów innowacyjnych wytworzył się tu stan charakterystyczny dla wszelkich pasów gwar przejściowych. Polega on na tym, że ustalony ostatecznie system gwary wykazuje pod określonymi względami zgodność z dialektem wielkopolskim, pod innymi zaś z małopolskim lub mazowieckim. Zgodność ta ma charakter nieprzypadkowy i powszechnie obowiązujący, gdyż ukształtowała się historycznie.
Stan współczesny można ująć następująco:
Wybitnie małopolska cecha, jaką jest zmiana ch na k (zwłaszcza na końcu wyrazu) reprezentowana jest w gwarach łęczyckich należących do dawnego województwa płockiego jedynie w poszczególnych wyrazach i to tylko w niektórych wsiach. Tak np. formy niek, tyk (= niech, tych) spotykano koło Piątku, gdzie jednocześnie także występowała typowo małopolska przestawka kto, który na tko, tkury. Nieco częściej spotyka się przejście ch w k w grupach spółgłoskowych, np. kfolić, kce, kfost, okfiara itp.
Licznie natomiast występują takie cechy, które stanowią podstawę wspólnoty wielkopolsko-małopolsko-śląskiej i decydują o odrębności tych dialektów od Mazowsza.
Wymowa wełna, pełny, on pełł, mełł zgodna jest z językiem ogólnopolskim; pod tym wpływem twarda spółgłoska ustaliła się także wtórnie w formach on pełe (lub pyłi), mełe, mełone (kotłety). W połączeniach typu brad ojca, teroz noc, jezdem, posedem występuje udźwięcznienie. Spółgłoski wargowe miękkie wymawiane są jak w języku ogólnopolskim. Pomiędzy spółgłoskami tylnojęzykowymi twardymi i miękkimi wytworzyła się znaczeniotwórcza opozycja, którą ilustrują przykładowo pary drogie: (na) drogę, połskie: (za) Połskę. W grupach spółgłoskowych wszelkiego typu silnie zaznaczają, się tendencje do zmian polegających zarówno na upodobnieniach (a więc ułatwieniu wymowy) jak i odpodobnieniach. Oprócz przytoczonych uprzednio przykładów zmian ch na k, spotyka się, więc też wymowę chto, chtury, dochtur, trachtor, łechcyje. W innych zaś grupach: barzy (z dawnego barzi – bardziej), boszcz – barszcz, waszta – warstwa, ćpiń – trzpień, pieszciń – pierścień, luksy – dłuższy, łetki, mintki itd. Natomiast znany z dialektu wielkopolskiego typ żudlo, szodek (z dawnego żżudło, szszodek) istnieje tylko w pamięci niektórych najstarszych mieszkańców (np. okolic Kutna), gdyż poza tym na całym terenie województwa ustaliły się już dziś mazowieckie formy źródło, środek. Podobnie wyjątkowy charakter ma typowo małopolskie przedłużanie artykulacji s w wyrazach wiśśi, wiesso. W celu zapobiegania zbyt daleko idącym zmianom w grupach spółgłoskowych na całym terenie pojawia się wtórne e w przyimkach i przedrostkach w, z w typie połączeń we wodzie, ze sokiem (mleko się) zesiadło. W zakresie realizacji samogłosek całe łęczycko-sieradzkie cechuje konsekwencja w odróżnianiu kontynuantów staropolskich samogłosek długich i krótkich. Stąd wymowa: wus – do woza, mrus – mrozy, śnik – śniegi, brzyk – do brzega, zagńiść – zagnietli, powie – powiedzie, sot – sadu, dziot – dziadek, mioł – miała, rolo, stajńo ale baba, matka (tego) godańo, weseło ale do poła, z oka, staro, dobro ale ta itd. Samogłoska o, która występuje na miejscu staropolskiego o krótkiego, jest wymawiana z wyraźnym zaokrągleniem warg, na skutek czego początek wyrazów takich, jak np. oko, owca, oś.
